Historia Polski klp.pl klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W 1675 roku nastąpiła kolejna inwazja wojsk tureckich, którą zahamowało zwycięstwo nad Tatarami pod Lwowem, obrona Trembowli. W 1676 roku niebezpieczeństwo tureckie umożliwiło uchwalenie przez sejm wystawienia stutysięcznej armii, jednak nigdy nie udało się tego zorganizować. Niewielkim wojskom Sobieskiego udało się obronić w obozie warownym pod Żórawnem, gdzie w tymże roku, w związku z wyczerpaniem obu stron, podpisano rozejm. Podole, większość Ukrainy wraz z twierdzą kamieniecką pozostało w rękach tureckich. W kolejnych latach król skłaniał się ku prowadzeniu polityki profrancuskiej licząc na poparcie króla Ludwika XIV w walce o odzyskanie wpływów polskich nad Bałtykiem.

W latach 1679-1681 Jan III Sobieski wrócił do koncepcji sojuszu z Austrią i walki z Turcją. Atak Turcji na Austrię, a także oskarżenia jednego z przywódców stronnictwa profrancuskiego, Andrzeja Morsztyna) o zdradę i nadużycia na rzecz Francji umożliwiły przeforsowanie nowej koncepcji. Sejm w 1683 roku uchwalił nowe podatki na wojsko. Król po zawarciu w marcu sojuszu z Austrią ruszył w tymże roku na odsiecz obleganego Wiednia. 12 września 1683 roku rozegrała się bitwa pod murami stolicy Austrii, w której dowodzący około 70 tysięczną armią król Polski odniósł zwycięstwo nad liczniejszym wojskiem wielkiego wezyra tureckiego Kara Mustafy. W tymże jeszcze roku Sobieskiemu dwukrotnie było dane zmierzyć się z nieprzyjacielską armią pod Parkanami na Węgrzech.
List Jana III Sobieskiego do królowej Marii Kazimiery z wyprawy wiedeńskiej
W namiotach wezyrskich 13 IX [l683] w nocy.
Jedyna duszy i serca pociecho, najśliczniejsza i najukochańsza Marysieńku! Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały. Działa wszystkie, obóz wszystek, dostatki nieoszacowane dostały się w ręce nasze. Nieprzyjaciel, zasławszy trupem aprosze*, pola i obóz, ucieka w konfuzji**. Wielbłądy, muły, bydle, owce, które to miał po bokach, dopiero dziś wojska nasze brać poczynają, przy których Turków trzodami tu przed sobą pędzą;drudzy zaś, osobliwie des renegats***, na dobrych koniach i pięknie ubrani od nich tu do nas uciekają. Taka się to rzecz niepodobna stała, że dziś już między pospólstwem tu w mieście i u nas w obozie była trwoga, rozumiejąc i nie mogąc sobie inaczej perswadować, jeno że nieprzyjaciel nazad się wróci, Prochów samych i amunicyj porzucił więcej niżeli na milion. Widziałem też nocy przeszłej rzecz tę, którejm sobie zawsze widzieć pragnął. Kanalia**** nasza w kilku miejscach zapaliła tu prochy, które cale Sądny Dzień reprezentowały, bez szkody cale ludzkiej: pokazały na niebie, jako się obłoki rodzą. Ale to nieszczęście wielkie, bo pewnie na milion w nich uczyniło szkody. Wezyr tak uciekł od wszystkiego, że ledwo na jednym koniu i w jednej sukni. Jam został jego sukcesorem, bo po wielkiej części wszystkie mi się po nim dostały splendory; a to tym trafunkiem, że będąc w obozie w samym przedzie i tuż za wezyrem postępując, przedał się jeden pokojowy jego i pokazał namioty jego, tak obszerne, jako Warszawa albo Lwów w murach. Mam wszystkie znaki jego wezyrskie, które nad nim noszą; chorągiew mahometańską, którą mu dał cesarz jego na wojnę i którą dziśże jeszcze posłałem do Rzymu Ojcu św. przez Talentego pocztą.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ustrój Królestwa Polskiego (1815-1830)
2  Powstanie sejmu walnego w Polsce
3  Panowanie Kazimierza Odnowiciela



Komentarze
artykuł / utwór: Wojny polsko-tureckie
Linia



    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
    Linia

    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz: